Mamy rozpoznanie. Nareszcie! Czarno na białym. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu i dociekliwości naszego genetyka wiemy na co choruje Franio i na co chorował jego starszy brat Antek. Ponad wszelką wątpliwość. Wiemy też w jaki sposób dziedziczy się ta choroba. Ta wiedza ma dla nas ogromne znaczenie.

Rewolucyjne badanie genetyczne

Rozpoznanie udało się postawić dzięki zastosowaniu rewolucyjnych metod sekwencjonowania DNA. Jeszcze dwa lata temu o wykonaniu badania NGS (Next-Generation Sequencing), czyli sekwencjonowania nowej generacji można było tylko pomarzyć. Obecnie badanie można wykonać już w Polsce. Na chwilę obecną jest to badanie komercyjne, nierefundowane przez NFZ. Badanie jest coraz tańsze i przez to bardziej dostępne, co cieszy. Sfinansowała je dla nas Fundacja Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci, za co bardzo dziękujemy!

W jednym badaniu NGS można zbadać wybrane panele genów, cały eksom lub nawet cały genom. Eksom stanowi około 2% całego genomu człowieka, jest częścią genomu kodującą białka i jednocześnie zawiera 85% informacji istotnych dla współczesnej medycyny. W obrębie eksomu znajduje się większość mutacji patogennych i wariantów polimorficznych o istotnym znaczeniu klinicznym.

Dla ustalenia rozpoznania nie trzeba badać całego eksomu. Test TruSight One firmy Illumina umożliwia równoczesne zbadanie około 5000 genów – wszystkich poznanych współczesnej medycynie. Taki właśnie test wykonano dla Franka.

Rozpoznanie

Badanie NGS wykonane u Franka wykazało jednoznacznie obecność dwóch różnych mutacji w genie ALDH18A1. Wyniki badania zweryfikowano innym badaniem genetycznym, które pozwala na sekwencjonowanie pojedynczego genu. Badanie wykonane metodą Sangera potwierdziło odkrycie z NGS.

Jednocześnie wykazano istnienie identycznych dwóch mutacji u Antosia – zmarłego w 2013 roku starszego braciszka Frania (mamy zachowane DNA Antka). Badanie rodziców wykazało, że ja i Agnieszka jesteśmy nosicielami. Agnieszka jest nosicielem jednej mutacji a ja drugiej.

No i zagadka rozwikłana. Wiemy też, jak się to cholerstwo dziedziczy. Mutacje te dziedziczą się w sposób autosomalny recesywny. Jeżeli oboje rodzice są nosicielami wadliwego genu, to prawdopodobieństwo urodzenia chorego dziecka wynosi 25%, zdrowego dziecka także 25% oraz dziecka, które będzie nosicielem 50% (25% szans na to, że otrzyma wadliwy gen od taty i tyle samo od mamy).

Zespół De Barsy

Biorąc pod uwagę całość obrazu klinicznego rozpoznano u Frania zespół De Barsy. Niezmiernie rzadki zespół genetyczny. Prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z takim zespołem jest mniejsze niż jeden do miliona. Zespół De Barsy został opisany po raz pierwszy w 1968 roku przez Dr De Barsy. Do dnia dzisiejszego opisano zaledwie kilkadziesiąt pacjentów z tym zespołem. W polskiej literaturze próżno szukać jakichkolwiek informacji na temat tego zespołu.

Zobacz także:

Dane na temat zespołu De Barsy w bazie Orphanet (j. ang.)
Opis zespołu De Barsy na stronie NORD – National Organization for Rare Disorders

Z miłości zrodzony miłością pozostaniesz...